<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: A po chuj&#8230;?</title>
	<atom:link href="http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Mar 2009 21:45:52 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Pakulski</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-155</link>
		<dc:creator>Pakulski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 May 2008 15:29:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-155</guid>
		<description>A po ch... :)
Z tym, że.
Możemy się rozpływać nad bezpieczeństwem dzisiejszego świata. Możemy narzekać na marnowanie pieniędzy na wojsko. Możemy wołać do Boga o zesłanie nam pacyfistycznego raju. Co nie zmieni sytuacji, że kiedyś obecne belle epoque może się nazjzwyczajniej skończyć. Powodów jest kilka- po pierwsze, surowce energetyczne (ropa, gaz, kofeina, kobiety...), których za x lat zabraknie. Po drugie, jesteśmy w fazie daleko posuniętej globalizacji i posuwającej się próby uniwersalizacji świata, na wzór zachodni. Wszystkie tego typu próby kończyły się klęską uniwersalizującego oraz jego upadkiem. Przyczyną była reakcja &quot;antyglobalistyczna&quot;, że tak to nazwę. 
Załóżmy sytuację, że likwidujemy siły zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. 50 lat oszczędności na wojsku pozwala nam żyć w dobrobycie i bogactwie. I oto sytuacja geopolityczna naszego kraju znacznie się pogarsza. Nieważne, z jakiego powodu. Tracimy gwarancję bezpieczeństwa, a nasze pełne skarbce i zasobne kieszenie stają się łakomym kąskiem dla wojowniczych sąsiadów (bo skąd możemy wiedzieć, czy nie będziemy za kilka lat graniczyć na zachodzie z Republiką Turecką? Zresztą, już graniczymy). I oto chcemy, dla własnej obrony, powołać wojsko na nowo. I oto mamy, w roku 2058, wojsko na poziomie roku 2008. Idziemy w bój z karabinkami konwencjonalnymi przeciw nowoczesnemu uzbrojeniu sąsiadów. Kto wygra? Średniowieczny rycerz, choćby w najcięższej zbroi, czy Leopard lub T-92? Główną funkcją sił zbrojnych w czasie pokoju jest szkolenie żołnierzy oraz unowocześnianie taktyki i uzbrojenia. 
Albo inna sytuacja. Załóżmy, że kibole robią zadymy w całym kraju. Mamy na ulicach sto kilkadziesiąt tysięcy sk...synów z bejami i całym asortymentem, atakujących kogo popadnie. Policja nie daje sobie rady/ Kogo poślemy na pacyfikację rozruchów, jak nie wojsko?

Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem posiadania przez Polskę dużej armii. Jestem raczej realnym pacyfistą, armia jest nam potrzebna do wykonywania wielu prac. To żołnierze i strażacy pomagają powodzianom. To żołnierze i strażacy ratują ofiary klęsk żywiołowych. To armia i siła gospodarki w końcu stanowi o naszej pozycji w regionie. Choćbyśmy nie wiem jak chcieli, konieczność posiadania wojska to w dzisiejszym świecie fakt dany. Czy nam się to podoba, czy nie. A agresja, okupacja i zwalczanie powstańców w Iraku i Afganistanie, to tylko skutek uboczny niedokrwienia mózgu przywódców narodu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A po ch&#8230; :)<br />
Z tym, że.<br />
Możemy się rozpływać nad bezpieczeństwem dzisiejszego świata. Możemy narzekać na marnowanie pieniędzy na wojsko. Możemy wołać do Boga o zesłanie nam pacyfistycznego raju. Co nie zmieni sytuacji, że kiedyś obecne belle epoque może się nazjzwyczajniej skończyć. Powodów jest kilka- po pierwsze, surowce energetyczne (ropa, gaz, kofeina, kobiety&#8230;), których za x lat zabraknie. Po drugie, jesteśmy w fazie daleko posuniętej globalizacji i posuwającej się próby uniwersalizacji świata, na wzór zachodni. Wszystkie tego typu próby kończyły się klęską uniwersalizującego oraz jego upadkiem. Przyczyną była reakcja &#8220;antyglobalistyczna&#8221;, że tak to nazwę.<br />
Załóżmy sytuację, że likwidujemy siły zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej. 50 lat oszczędności na wojsku pozwala nam żyć w dobrobycie i bogactwie. I oto sytuacja geopolityczna naszego kraju znacznie się pogarsza. Nieważne, z jakiego powodu. Tracimy gwarancję bezpieczeństwa, a nasze pełne skarbce i zasobne kieszenie stają się łakomym kąskiem dla wojowniczych sąsiadów (bo skąd możemy wiedzieć, czy nie będziemy za kilka lat graniczyć na zachodzie z Republiką Turecką? Zresztą, już graniczymy). I oto chcemy, dla własnej obrony, powołać wojsko na nowo. I oto mamy, w roku 2058, wojsko na poziomie roku 2008. Idziemy w bój z karabinkami konwencjonalnymi przeciw nowoczesnemu uzbrojeniu sąsiadów. Kto wygra? Średniowieczny rycerz, choćby w najcięższej zbroi, czy Leopard lub T-92? Główną funkcją sił zbrojnych w czasie pokoju jest szkolenie żołnierzy oraz unowocześnianie taktyki i uzbrojenia.<br />
Albo inna sytuacja. Załóżmy, że kibole robią zadymy w całym kraju. Mamy na ulicach sto kilkadziesiąt tysięcy sk&#8230;synów z bejami i całym asortymentem, atakujących kogo popadnie. Policja nie daje sobie rady/ Kogo poślemy na pacyfikację rozruchów, jak nie wojsko?</p>
<p>Żeby nie było, nie jestem zwolennikiem posiadania przez Polskę dużej armii. Jestem raczej realnym pacyfistą, armia jest nam potrzebna do wykonywania wielu prac. To żołnierze i strażacy pomagają powodzianom. To żołnierze i strażacy ratują ofiary klęsk żywiołowych. To armia i siła gospodarki w końcu stanowi o naszej pozycji w regionie. Choćbyśmy nie wiem jak chcieli, konieczność posiadania wojska to w dzisiejszym świecie fakt dany. Czy nam się to podoba, czy nie. A agresja, okupacja i zwalczanie powstańców w Iraku i Afganistanie, to tylko skutek uboczny niedokrwienia mózgu przywódców narodu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nyetopyr</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-148</link>
		<dc:creator>Nyetopyr</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Feb 2008 10:29:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-148</guid>
		<description>Gdybym żył w XIX wieku byłbym zapewne anarchosyndykalistą, albo coś w ten deseń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybym żył w XIX wieku byłbym zapewne anarchosyndykalistą, albo coś w ten deseń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: T.Kiechajas</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-147</link>
		<dc:creator>T.Kiechajas</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Feb 2008 14:12:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-147</guid>
		<description>Islandia ma strategiczne znaczenie i wojska chyba nigdy nie miała. Ale zgadzam się - Islandia to doskonały przykład. Mają bodajże 3 F16 i nic więcej - jakoś ich Rosja nie zajęła :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Islandia ma strategiczne znaczenie i wojska chyba nigdy nie miała. Ale zgadzam się &#8211; Islandia to doskonały przykład. Mają bodajże 3 F16 i nic więcej &#8211; jakoś ich Rosja nie zajęła :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Chyży</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-146</link>
		<dc:creator>Chyży</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 21:25:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-146</guid>
		<description>Kiechajasie, Kiechajasie :) Islandii nie wypieprzyli:D A Nietoper chyba anarcholem zostal na stare lata :D bless!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiechajasie, Kiechajasie :) Islandii nie wypieprzyli:D A Nietoper chyba anarcholem zostal na stare lata :D bless!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: T.Kiechajas</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-145</link>
		<dc:creator>T.Kiechajas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 18:02:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-145</guid>
		<description>Z tym że - bez wojska to nas z NATO wypieprzą ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tym że &#8211; bez wojska to nas z NATO wypieprzą ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Walker</title>
		<link>http://nyetopyr.wordpress.com/2008/01/28/a-po-chuj/#comment-144</link>
		<dc:creator>Walker</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 15:38:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nyetopyr.wordpress.com/?p=61#comment-144</guid>
		<description>Również nie widzę sensu wojowania w Afganistanie, Iraku, i tam gdzie tam my jeszcze swoich wojaków wysłaliśmy. Nie sądzę jednak, że armia do końca nie jest potrzebna - bo jest. Tylko niepotrzebnie tracimy tylu ludzi i pieniędzy. Ja wierzę, że da się to załatwić w jakiś inny sposób.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Również nie widzę sensu wojowania w Afganistanie, Iraku, i tam gdzie tam my jeszcze swoich wojaków wysłaliśmy. Nie sądzę jednak, że armia do końca nie jest potrzebna &#8211; bo jest. Tylko niepotrzebnie tracimy tylu ludzi i pieniędzy. Ja wierzę, że da się to załatwić w jakiś inny sposób.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
