Powrót i coś z dawna…

    Ech. Jestem z powrotem. I wcale mi się to nie podoba ;-)

Kraków jest dla mnie cudownym miejscem. Planty, rynek, Kazimierz… wszystko to łączy się z cudownymi wspomnieniami :-) które jeszcze nie zblakły ;-)

Moje kochanie mnie pogoniło, co bym opisał coś, co mi od dawna chodziło po tym pustym łbie :-P Taka metafora w sumie jedna. Trochę za mało nawet na porządny akapit, ale może coś domyślę w czasie pisania.

Metafora odnosiła się z jednej strony do witraża, a rzeczą metaforyzowaną był związek. To znaczy, tłumacząc z mojego na bełkot, że nie witraż jest jak związek, a związek jak witraż. Otóż w związku, tak jak w witrażu, najważniejsze są te ołowiane ramki. Bez nich nie ma witraża. W związku to miłość, wierność, zaufanie i inne tego typu ważne rzeczy. No, a jeżeli to już mamy, to możemy powstawiać szkiełka, które są piękne i nadają wyraz witrażowi. Ale kształt określają ramki ;-)

Co jest szkiełkami? Hmm. Wszystko to co piękne w związku (nie sugeruję, że wymieniane wcześniej rzeczy nie są piękne, ale nie o tym mowa…) jak wszelkie pocałunki, spacery, randki (ale mi się podoba nasz system kolejności, na pierwszą randkę poszliśmy długo po tym, jak zostaliśmy parą :-D) i takie tam, które zostawiam w domyśle ;-)

No. Wyszły dwa akapity. Jestem z siebie dumny.

Dopiszę jeszcze ostatni mój przebój, który mi gra w duszy…

“Imagine Me and You – I Do.  I fink about you day end night, I’ts only right, to fink about the girl you lof(…)”

Tam gdzie jest zła pisownia – tak napisałem, bo mam to w wykonaniu Lenningrad Cowboys (nie oryginalnej The Turtles) i ta banda Finów tak to właśnie śpiewa…

… zi only one iz me for you end you for me…

… no matter how Dey toss the dice…

… so happy together :-) oby jak najszybciej :-)

5 Odpowiedzi do “Powrót i coś z dawna…”


  1. 1 morpheus sierpień 27, 2007 o 6:58 am

    Twoje posty po Krk są nudne.
    Usnąłem trzy razy, zanim do końca bełkotu dotarłem.

    Muszę się Esi spytać, co sądzi o tych ramkach. Chociaż i tak wiem p;

  2. 2 Kasia sierpień 28, 2007 o 12:40 pm

    Michał, zostajesz rozgrzeszony ;) Cieszę się, że opisałeś to zaraz po powrocie do domu ;)

    A Ty Kuba nie musisz czytać :) Nie ma takiego obowiązku :> Skoro lektura Cię nudzi to wiesz ;p

  3. 3 morpheus sierpień 28, 2007 o 9:51 pm

    Gdybym nie chciał to bym nie czytał.
    Koniec tematu.

  4. 4 Arakiel sierpień 29, 2007 o 6:34 am

    Kto sie czubi to sie lubi, a z Nietoperzem sie zgadzam w calej rozciaglosci!

  5. 5 morvanaralt sierpień 29, 2007 o 7:43 pm

    Nie podlizuj się, Czekan :-]


Dodaj komentarz




Staty

  • 5,429 wejść

 

sierpień 2007
P W Ś C P S N
« lip   wrz »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Last FM

Ile warty jest ten blog?


My blog is worth $2,822.70.
How much is your blog worth?

MyPersonality

Click to view my Personality Profile page