… czyli Tao wg. Michała Radeckiego.
Informacje co do studiów – po wycieczce na UW i UKSW doszedłem do wniosku, że się zastanowię, czy nie wolę wieczorowych na UW niż dziennych na UKSW. Zobaczę jak wygląda kwestia przenosin z UKSW na UW w drugim roku. Na politologii na UW powiedzieli, że mam szanse i będą dzwonić, ale to może się przeciągnąć aż do sierpnia.
Kwestia dwóch tygodni zniknęła. Hmm. To dobrze, cieszę się z tego :-)
Co prawda pewna część mnie, tam w środku, pragnęła jakiegoś wyzwania, coś co dało by mi powód do mobilizacji (a musiałbym się mocno postarać), ale ogólnie, nie za taką cenę. Nie teraz, nie w takiej sytuacji. Może kiedyś ;-)
Co do tao – nie znam się na tym, tytuł był przypadkowy :-P




Takie off stwierdzenie: zapomniałeś w liście 5 nałogów o komórce :) Ale to może po prostu znak, że jesteś tak uzależniony, iż uważasz to za normalne? :P
Komórka jest objawem pierwszego nałogu :-P
Powinnam się czuć winna? :> Jeżeli tak: jestem niewrażliwa ;P